Czytam, słucham, oglądam...
Zakładki:
Ciekawe strony
Odwiedzam blogi
Tagi
Kategorie: Wszystkie | 52 książki | Ogólne | Wspomnieniowo
RSS
niedziela, 29 listopada 2015
Przez blisko trzy lata pisałam bloga na interii. Miałam kilka zaprzyjaźnionych blogów. Pisałam o książkach i wstawiałam fotografie własnego autorstwa. Całkiem dobrze się tam czułam.Jakieś dwa lata temu pojawiły się trudności z dodawaniem notek. Wiele osób przeniosło się na inne platformy blogowe. Co jakiś czas próbowałam dodać notkę,ale bez skutku. Dziś z rana pomyślałam, że spróbuję ponownie. No i doznałam zdumienia. Platforma blogowa na interii przestała istnieć. Szperając w blogosferze zajrzałam do kilku blogów, które kiedyś czytywałam. Sporo z nich istnieje jeszcze i ma się całkiem dobrze. Odnalazłam także blog http://www.zorkownia.pl/ Może więc od tej książki zacznę.
sobota, 28 listopada 2015

Jestem chora. I dobrze. Dobrze???? Ano tak! A nawet świetnie, gdyż mam tydzień, który mogę poświęcić na czytanie, co bardzo lubię. O inicjatywie przeczytania 52 książek w roku dowiedziałam się jakieś trzy lata temu. I nawet kiedyś myślałam, by równolegle prowadzić blog i opisywać przeczytane książki. Jednakże zawsze brakowało mi wytrwałości. Na ile wystarczy jej teraz? Okaże się. Na razie jestem pełna optymizmu.

Odwiedziłam dziś bibliotekę. Wypożyczyłam pięć książek.

1) Marcia Willett: Letni domek

2) Anna Karpińska: To wszystko przez ciebie

3) Tersea Monika Rudzka: Zawsze będę cię kochać

4) Oriana Fallaci: kapelusz cały w czereśniach

5) Agnieszka Kaluga: Zorkownia.

Jeszcze nie zdecydowałam w jakiej kolejności je przeczytam. Nie mam też klarownej wizji tego bloga. Nie wiem jakie są możliwości dodawania zdjęć, linków, tworzenia wyglądu bloga. Tego wszystkiego muszę się nauczyć.

piątek, 27 listopada 2015

Pierwszy wpis, próba. Ciekawi mnie jak będzie mi się tutaj pisało. Od jakiegoś czasu tuptał mi po głowie pomysł na blog o tym, co mnie interesuje. Książki, film, teatr... Szeroko pojęta kultura. Ale też małe podróże, fotografowanie. I... może czasami moje własne pisanie.

Wielokrotnie zakładałam blogi, które umierały śmiercią naturalną. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie tak samo.