Czytam, słucham, oglądam...
Zakładki:
Ciekawe strony
Odwiedzam blogi
Tagi
Kategorie: Wszystkie | 52 książki | Ogólne | Wspomnieniowo
RSS
czwartek, 26 stycznia 2017

jonesbosynsonnencoverokladka

Książka rewelacyjna. Pożyczyła mi ją koleżanka. Przeczytałam ją niemalże jednym tchem. Częściowo wysłuchałam, gdyż mam też audiobook w rewelacyjnej interpretacji Krzysztofa Gosztyły. Akcja płynie wartko, co stronę ujawniają się nowe zaskakujące fakty. Lektura przypadła mi do gustu i z chęcią sięgnę po kolejne książki tego autora.

 

czwartek, 19 stycznia 2017

Bardzo pozytywna książka o poznawaniu siebie, dorastaniu, poszukiwaniu sensu w życiu. Opowieść napisana z humorem, pełna optymizmu i ciepła, momentami wzruszająca.

Każdy chciałby odnaleźć swoje miejsc na Ziemi.

rok

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Wczorajszego wieczoru skończyłam czytać książkę Przemysława Borkowskiego zatytułowaną Hotel Zaświat.Wypożyczyłam ją podczas mojej ostatniej bytności  bibliotece, kierując się zachęcającymi recenzjami z okładki.Książka mnie zaskoczyła. Spodziewałam się zawiłej zagadki, rozwiązywanej w miarę rozwoju wydarzeń. Tymczasem jest to opowieść o tym, jakie odczucia towarzyszą głównemu bohaterowi podczas wędrówki bo okolicach swego dzieciństwa i wczesnej młodości. Opowieść o spotkaniach z mieszkańcami wsi, z której pochodzi. Rozmowy jakie z nimi prowadzi naświetlają szczególny, tajemniczy charakter miejscowości i tego, co się w niej dzieje. Kulminacja następuje na ostatnich kartach powieści. Zaskakujące zakończenie książki może budzić pewien niedosyt.

hotelzaswiat

niedziela, 15 stycznia 2017

Odwiedzając rożne portale i różne strony np. wydawnictw czy dystrybutorów książek odnajduję propozycje wyzwań czytelniczych. Osobiście podjęłyśmy się wraz z Córką przeczytania 52 książek w roku. Jednakże można to zgrabnie połączyć z innymi wyzwaniami tego typu.

Na stronie woblink padła taka oto propozycja na rok 2017:

1) przeczytam książkę licząca ponad 500 stron,

2) przeczytam książkę polskiej autorki,

3) przeczytam książkę napisaną przez noblistę,

5) przeczytam książkę, dzięki której dowiem się czegoś nowego o Polsce,

6) przeczytam książkę, której autor pochodzi spoza Europy,

 

Ciekawe propozycje czytelniczych wyzwań zamieściła na swoim blogu Poczytajka http://poczytajka.blog.pl/wyzwania-czytelnicze-2016/ :

1) wyszukam i przeczytam książki o takich samych tytułach (najlepiej czytać parami),

2) czytać książki wg alfabetu (tytuły rozpoczynające się od A-Z),

3) czytać książki alfabetycznie wg nazwisk autorów,

4) książka z produktem nadającym się do zjedzenia w tytule,

5) książka wydana w jakimś roku (pomyślałam o roku mojego urodzenia np.),

6) książka z imieniem w tytule,

W wielu miejscach króluje propozycja wyzwania Z półki,  czytania książek, które od dawna oczekują na przeczytanie na półkach naszych osobistych biblioteczek. Mnie to też dotyczy, gdyż takich książek mam po prostu większość. Po kilku akcjach oddawania książek w dobre ręce pozostały te, które oczekują na przeczytanie. A, że nie umiem przestać kupować, to siłą rzeczy ich liczba rośnie.

Osobiście mam też zamiar przeczytać książki pożyczone (mam takie dzięki sympatii znajomych), wysłuchać audiobooki oraz czytać ebooki (dostałam od Córci czytnik pod choinkę).

Na jednym z blogów pojawiło się też wyzwanie dookoła świata, też fajne - zawierające nazwe krainy geograficzne, kraju, wyspy, kontynentu, rzeki, jeziora, morza itp.

Na innym czytanie serii wydawniczych, czytanie nowości (nie starszych niż 6 miesięczne wydania, czytanie literatury polskiej i wiele, wiele innych propozycji. Jedną z zabawniejszych jest przeczytam tyle ile mam wzrostu - tu trzeba mierzyć w cm. grubość książek.

Jeśli chodzi o mnie to, jeszcze myślę jakby ułożyć sobie w tym moim wyzwaniu kolejność czytanych książek:

- biblioteka, 

- pożyczona,

- półka.

To tak na początek, bo mam tez kilka serii wydawniczych, książki (w sporych ilościach) autorów, których lubię (np. Balzac, Konwicki, Gretkowska, Alistair McLean, Murakami, Ludlum, Forsyth, Gombrowicz) oraz dzienniki, wspomnienia i biografie (te kupuję od jakiegoś czasu).

 

 

 

14:08, atropos64 , Ogólne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 stycznia 2017

20090117512wiedzma.com.pl

Książkę przeczytałam w bardzo krótkim czasie. Doskonale bawiłam się przy jej lekturze. Historia pełna humoru, z nutą tajemniczości i romansu. Współczesna bajka o tym, że życie może się odmienić zupełnie nieoczekiwanie.

Jagielska_Aniolowiejedza_500pcx

To druga książka Grażyny Jagielskiej, którą przeczytałam. Książka wypożyczona z biblioteki. Zaciekawił mnie tytuł i opis na okładce. Czyta się niemalże jednym tchem. Bardzo ciekawe portrety osób, które odbywają terapię w szpitalu psychiatrycznym.

 

 

 

 

poniedziałek, 09 stycznia 2017

masa_o_kobietach_polskiej_mafii_1

Książkę pożyczyła mi koleżanka. Korzystając z urlopu sięgnęłam po tę lekturę niemalże natychmiast po kończeniu książki wcześniej opisanej.

Opowieść o kobietach, które miały do czynienia z polską mafią, płynie wartko. Autor cenzuruje wypowiedzi, by była jak najmniej drastyczna. Nie mniej sporo w niej informacji, które mogą przyprawić o mdłości. Momentami trudno uwierzyć, że wiele z dziewcząt, które związały się z gangsterami robiło to z pełną świadomością.

niedziela, 08 stycznia 2017

2023_99905372023

 Tak oto prezentuje się okładka pierwszej przeczytanej przeze mnie książki w bieżącym roku.Poleciła mi tę autorkę moja siostra, która z kolei za sprawa swojej córki ma prawie wszystkie tytuły Pauliny Simons, które pojawiły się na polskim rynku księgarskim. Ja z kolei, ponieważ z uwagi na dzieląca nas odległość nie mogłam pożyczyć książki od siostry, sięgnęłam do zasobów biblioteki miejskiej. Okazało się, że wśród zbiorów znajduje się jeszcze kilka tytułów tej autorki. Z pewnością się po kolejne.

Czerwone liście, jest powieścią, która działa jak magnes. Jedną z tych, które można czytać nie odrywając się od niej (o ile oczywiście nie trzeba iść do pracy czy zająć się czymś niecierpiącym zwłoki). Zasadniczo, gdyby autorka rozwinęła wydarzenia z ostatnich dwóch rozdziałów, opisując je z równą szczegółowością jak pierwszą część książki, to spokojnie mogłoby powstać przynajmniej trzytomowa historia. 

Jest tu przyjaźń i miłość, sympatia i nienawiść, radość i ból, spełnienie i rozczarowanie, tajemnica z przeszłości dalszej i bliższej, sporo niewiadomych. Nic nie jest takie jakim się wydaje.

Czerwone liście jest powieścią dla każdego, kto lubi historie nieszablonowe, i zaskakujące zwroty akcji.